MÓJ KOSZYK

Koszyk jest pusty
SUMA: 0.00 zł

BLOG

Bakaliowy mazurek w roślinnym wydaniu




Mówi się, że ilu Polaków tyle bigosów — można to samo powiedzieć o mazurkach. Interpretacji wielkanocnego ciasta jest mnóstwo, ale tym początkującym oraz „konserwatywnym” cukiernikom polecamy bakaliowy wariant. Dekadencki przepych suszonych owoców i chrupiących orzechów na kruchym cieście to sprawdzony klasyk, który zawsze doskonale smakuje!
Ta wersja bakaliowego mazurka ma nostalgiczny charakter, dzięki domowym powidłom niczym spod ręki babci. Ich przygotowanie jest banalnie proste, a dodatek kwaskowej konfitury sprawia, że nie są mdląco słodkie. Ciasto z tego przepisu jest wyjątkowo delikatne i kruche, dzięki mieszance mąki orkiszowej i skrobi kukurydzianej. Połączenie chrupkich i miękkich tekstur oraz słodkich owocowych smaków z orzechowymi nutami i gorzką czekoladą sprawia, że ciasto znika ze stołu prawie tak szybko, jak się pojawia.
 
 
 
 

Mazurek bakaliowy z daktylowo-figowymi powidłami

 

SKŁADNIKI

Kruche ciasto
250 g mąki orkiszowej*
50 g skrobi kukurydzianej**
150 g oleju kokosowego lub margaryny roślinnej
50 g cukru pudru
łyżka lodowatej wody
duża szczypta soli
szczypta wanilii (opcjonalnie, choć nadaje ciastu głębszy smak)

*nada się również inna biała mąka pszenna
** można zastąpić skrobią lub mąką ziemniaczaną

Powidła figowo-daktylowe
70 g daktyli bez pestek
50 g fig suszonych
2 łyżki kwaskowatego dżemu lub konfitury np. z pomarańczy lub pigwy
0,5 szklanki soku ze świeżo wyciśniętej pomarańczy + otarta z niej skórka
0,5 łyżeczki soli


Do dekoracji
200 g mieszanki orzechów i rodzynek (orzechy laskowe, nerkowca, migdały blanszowane i rodzynki Jumbo)***
50 g czekolady gorzkiej np. w dropsach
1 łyżka oleju kokosowego
kilka najładniejszych orzechów i migdałów z mieszanki orzechowej

***oczywiście mieszankę można zastąpić dowolnymi bakaliami — grunt, by mieszanka była zróżnicowana. My dodaliśmy nasze ulubione pekany :)

 Wszystkie bakalie z tego przepisu możecie kupić w zestawie.

 
PRZEPIS

Daktyle i figi wrzucamy do miski i zalewamy wodą, tak aby przykryła całe owoce. Odstawimy do lodówki na noc, aby zmiękły.

Przygotowujemy kruche ciasto. Przesiewamy wszystkie suche składniki do dużej miski, a następnie dodajemy olej kokosowy i zaczynamy ugniatać. Ciasto nie powinno się kleić, lecz mieć konsystencję mokrego piasku. Dodajemy zimną wodę i wyrabiamy jeszcze chwilę — nie za długo ciasto ma trzymać się razem, ale zarazem łatwo kruszyć. Owijamy folia spożywczą i wkładamy do lodówki na ok. godzinę.

Przygotowujemy foremkę do pieczenia* - metalową lub szklaną foremkę należy wyłożyć papierem do pieczenia (ma wystawać 3-5 cm nad rant ciasta, aby łatwo było je wyciągnąć) i posmarować olejem kokosowym. Jeśli forma jest silikonowa, nie trzeba jej smarować. Ciasto wyciągamy z lodówki i kroimy na 0,5 cm plastry, którymi wykładamy formę, pamiętając o rantach wysokich na 1 cm. Okruchami uzupełniamy dziury, delikatnie dociskamy do foremki, aby ciasto się zbiło. Można pomóc sobie szklanką i delikatnie wałkować je w formie. Tak przygotowane ciasto nakłuwamy widelcem i wkładamy do zamrażalnika na 20-30 minut. Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni i wkładamy schłodzone ciasto. Pieczemy 25 minut, a następnie wyłączamy piekarnik i zostawiamy w nim ciasto do wystygnięcia.

Przygotowujemy powidła: figi i daktyle odsączamy i kroimy w duże kawałki (połówki i ćwiartki). Wodę z namoczonych owoców wlewamy do rondelka i dodajemy sok z pomarańczy. Podgrzewamy, tak aby płyn odparował i lekko zgęstniał, a następnie dodajemy daktyle i połowę fig. Gotujemy przez 20-30 minut na małym ogniu. Ściągamy z płyty/palnika i ręcznym blenderem rozdrabniamy pulsacyjnie na niejednolitą masę. Redukujemy na małym ogniu przez kolejne 15 minut, pilnując, aby nie przywarły do dna rondelka. Dodajemy konfiturę oraz resztę owoców (opcjonalnie zostawiamy 3-5 kawałków figi do dekoracji) i odstawiamy do przestygnięcia. Ciepłą, lecz nie gorące powidła wykładamy na kruche ciasto, rozsmarowujemy równomiernie.

Mieszankę orzechów i rodzynek prażymy na suchej patelni** przez kilka minut, tak aby ich smak nabrał intensywności. Garść mieszanki odstawiamy na bok, a resztą posypujemy kruchy spód posmarowany powidłami.

Dropsy czekoladowe roztapiamy w kąpieli wodnej lub w mikrofalówce. Do płynnej czekolady dodajemy szczyptę soli do smaku oraz olej, a następnie mieszamy. Gdy czekolada będzie miała gładką konsystencję i (bez zastygających grudek) polewamy ciasto cienkim strumieniem.

Na wierzchu układamy orzechy i rodzynki, a także pozostawione do dekoracji figi. Odstawiamy w chłodne miejsce — podajemy z dumą i obserwujemy promienne uśmiechy zajadających się ciastem :)

*Ta porcja ciasta wystarczy na formę o średnicy 25-27 cm.

**zamiast patelni, możemy uprażyć je we wcześniej rozgrzanym do pieczenia ciasta piekarniku.

 

WSKAZÓWKI


Robienie mazurka można rozłożyć na 2-3 dni — osobiście lubię takie ciasta, które nie zajmują mi całego dnia, ale po kilka minut dziennie.

Smak mazurka można dowolnie modyfikować i dopasowywać do swoich smaków. U nas zamiennie pojawia się wariant z nerkowcami, orzechami makadamia, płatkami migdałów, żurawiną i konfiturą z róży.

Jeśli nie macie czasu na gotowanie powidła, można zastąpić je tymi zalegającymi w spiżarce lub sklepowym wariantem. W tym drugim przypadku warto wybrać jakościowe, rzemieślnicze z małych manufaktur.

 

P.S. Wszystkie bakalie i orzechy, potrzebne do tego przepisu możecie kupić zestawie w promocyjnej cenie, jak zwykle w sklepie Promieni Słońca!

 

 

powrót do listy

×