MÓJ KOSZYK

Koszyk jest pusty
SUMA: 0.00 zł

BLOG

Orzechy w karmelu, jak ze świątecznego jarmarku




Świąteczne jarmarki to jedno z najprzyjemniejszych zimowych wydarzeń, które niestety ominie nas w tym roku. Najbardziej tęskno nam za wieczornym spacerem wśród kolorowych kramów z paczką słodkich orzechów w cukrze. Jednak nic straconego! W tym roku słodki zapach karmelu, orzechów i cynamonu przynosimy do domu.

Przepisów na orzechy w karmelu jest mnóstwo. Te najbardziej popularne opierają się na cukrze i kurzym białku. Wersja z tego przepisu jest zupełnie roślinna i inspirowana amerykańskim brittle, co oznacza „kruchy" lub „łamliwy". Słodkość z Ameryki Północnej opiera się na orzeszkach ziemnych, a w proporcjach ma zdecydowanie więcej karmelowego spoiwa. Ta wariacja wykorzystuje różne rodzaje orzechów i jedynie lekko je zlepia. Mniejsza ilość cukru lepiej eksponuje o orzechowy smak, a szczypta cynamonu dodaje zimowego charakteru. Miseczka takich orzechów to wybawienie dla wszystkich tych, którzy przeżywają tortury w oczekiwaniu, aż będzie można spróbować świątecznych wypieków :)

 

 

 

ORZECHOWY ŁAMANIEC Z CYNAMONEM

 

SKŁADNIKI

0,5 szklanki orzechów włoskich

0,5 szklanki orzechów laskowych*

0,5 szklanki migdałów*

0,5 szklanki orzechów nerkowca

0,5 szklanki cukru

1 łyżeczka cynamonu + 2 szczypty do posypania

0,5 łyżeczki soli + 2 szczypty do posypania

0,5 łyżeczki sody

2 łyżki wody

 

*mogą być blanszowane

 

PRZEPIS

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180℃. Blachę wykładamy papierem do pieczenia i wysypujemy na nią wszystkie orzechy. Rozkładamy, aby tworzyły równą warstwę i wkładamy tak przygotowaną blachę do nagrzanego piekarnika. Po mniej więcej 5-7 minutach orzechy powinny lekko się zrumienić — pilnujemy uważnie, aby przypadkiem się nie przypaliły. Otwieramy piekarnik i mieszamy delikatnie orzechy. Pieczemy jeszcze kilka minut, aż równomiernie się zrumienią.

Odkładamy blachę z orzechami na bok do przestygnięcia. Po kilku minutach delikatnie mieszamy, tak aby z orzechów odpadło, jak najwięcej wysuszonych skórek. Przekładamy orzechy do dużego sitka i potrząsamy dynamicznie, aby jak najwięcej drobin i resztek zostało odsianych.

Zostawiamy orzechy w sitku. Blachę z arkuszem papieru do pieczenia odkładamy na bok — posłuży nam później jako miejsce do studzenia orzechów.

Do dużego rondla lub patelni wsypujemy cukier i wlewamy wodę. Podgrzewamy na średnim ogniu do momentu, aż cukier się rozpuści i zacznie nabierać złotego koloru. Zmniejszamy ogień i delikatnie mieszając, czekamy, aż całość pogłębi swój bursztynowy kolor. Wsypujemy sodę i dynamicznie mieszamy. Całość zacznie się pienić — to dobrze! Szybko wrzucamy do naszego karmelu sól i cynamon, a następnie uprażone orzechy. Wszystko cały czas mieszamy.

Gdy orzechy pokryją się równomiernie karmelem, przekładamy je wyłożony wcześniej papier do pieczenia. Staramy się zrobić to jak najszybciej i jak najrówniej rozłożyć orzechowo-karmelową masę. Posypujemy całość dwiema szczyptami soli i cynamonu, a następnie odstawiamy do przestygnięcia.

Po około 15 minutach możemy przystąpić do najprzyjemniejszego — czyli łamania karmelowo-orzechowego bloku. Poruszony łamaniec najlepiej przechowywać w szczelnym słoiku lub spakować do małych papierowych torebek. Taki format łatwo mieści się w kieszeni kurtki lub płaszcza, a orzechy w karmelu umilają zimowe spacery niekoniecznie wśród świątecznych straganów.

 

WSKAZÓWKI

Karmel stygnie bardzo szybko i podczas mieszania z orzechami zostawia ciągnące się nitki. Aby się ich pozbyć, wystarczy wrzucić blachę z orzechami na minutę do rozgrzanego piekarnika — szybko się rozpuszczą.

Do tego przepisu możemy wykorzystać każde orzechy — świetnie sprawdza się pekany. Tak jak orzechy włoskie mają dużo wgłębień, w które może wlać się karmel.

Przepis można łatwo zmodyfikować i orzechy zamienić na popcorn. Słodka wersja kukurydzy równie dobrze sprawdza się do chrupania przy ulubionym filmie.

P.S. Wiele krajów ma swoją wersją orzechowego łamańca. Szukając inspiracji, natknąć się można na francuski croquant, greckie pasteli czy indyjskie chikki.

 

powrót do listy

×