Najlepsze na świecie roślinne bolońskie
Wegańska baza do spaghetti bolognese i lasagne milanese.
Tysiące zadowolonych klientów
sklep@promienieslonca.pl
Wegańska baza do spaghetti bolognese i lasagne milanese.
Jeśli ktoś myśli, że tradycyjny sos boloński to “taki sos pomidorowy z mięsem” to zdecydowanie się myli. Klasyczna wersja z północnych Włoch to właściwie ragu, czyli sos na bazie mięsa. Pomidory grają w tym przypadku drugie skrzypce, a doskonałość sosu leży w jego bogactwie umami. I choć ten opis wydaje się zaprzeczeniem dania kuchni roślinnej, nic bardziej mylnego. Równie pyszna wersja wegańska jest możliwa, dzięki bogactwu przypraw, dodatków no i granulatowi sojowemu.
Ten przepis wymaga trochę więcej pracy, lecz efekt wart jest zachodu! Sukces dania składa się z dwóch elementów: dobrze przygotowanemu „niemięsu” oraz warzywno-pomidorowej bazie. Pierwszy element wymaga użycia piekarnika i czujności, a drugi chwili cierpliwości. W tym przepisie wykorzystuję sporo oliwy, mnóstwo przypraw i dodatków w tym czerwone wino i roślinne mleko — nie warto nic pomijać! Wszystkie składniki i powolne gotowanie sprawią, że nasz sos będzie aromatyczny, bogaty, treściwy — taki jak klasyczny sos bolognese. Jest idealny zarówno do długiego makaronu, jak i do lasagne.
4 uczciwe porcje lub 2 na duży głód + dojadanie resztek z patelni :)
*wybierzcie takie o możliwie największej zawartości tłuszczu
**tradycyjnie Włosi zajadają sos boloński z tagliatelle, ale nadadzą się również inne długie makarony jak fettuccine i pappardelle lub rurki np. rigatoni lub penne
Do miski wrzucamy granulat sojowy i zalewamy gorącym bulionem. Przykrywamy talerzem i odstawiamy na 20 minut, aż granulat wypije cały płyn. Ewentualny nadmiar płynu odlewamy. Nasz granulat przekładamy do szerokiego niskiego naczynia np. patelni z metalową rączką, którą można wkładać do piekarnika. Przyprawiamy łyżeczką papryki wędzonej, czosnkiem, syropem z agawy i łyżką sosu sosem sojowego i mieszamy, aby dodatki równomiernie oblepiły granulat. Następnie polewamy 2 łyżkami oliwy i mieszamy ponownie. Wkładamy do piekarnika i włączamy górne grzanie (u mnie opcja górnego grilla). Nasza mieszanka powinna zacząć się rumienić po kilku minutach. Delikatnie mieszamy od czasu do czasu. Wyciągamy z piekarnika, gdy cały granulat stanie się rumiany, a miejscami nawet delikatnie chrupki. Po ostygnięciu powinien być sypki, ale nie suchy.
Cebulę, marchew i seler kroimy w drobną kostkę. Czosnek siekamy lub wyciskamy przez praskę. Na dużej patelni rozgrzewamy oliwę — na średnim ogniu, bo oliwa nie lubi bardzo wysokich temperatur. Wrzucamy pokrojoną cebulę i szklimy. Następnie dodajemy marchew, seler i czosnek, aż się delikatnie zezłocą. Dodajemy łyżkę papryki wędzonej i czekamy, aż jej aromat zacznie unosić się w kuchni. Dodajemy wino, łyżkę sosu sojowego i liście laurowe, przy okazji zeskrobujemy całe dobro, które przywarło do dna patelni. Gdy alkohol odparuje, dodajemy pomidory lub passatę. Przykrywamy pokrywką i dusimy przez 30 minut na małym ogniu, mieszając od czasu do czasu.
Po tym czasie sos powinien zdecydowanie się zredukować i zagęścić, a warzywa być całkiem miękkie. Na tym etapie dodajemy mleko, przecier pomidorowy i otarte w palcach oregano, cynamon, kmin rzymski, ostrą paprykę. Gotujemy jeszcze przez kilka minut, a następnie nasz oddajemy granulat. Sos powinien być dość gęsty i zawiesisty. Przyprawiamy sos, solą cukrem i świeżo mielonym pieprzem. Całość powinna być dość tłusta, słona i słodkawa, ale bez żadnej dominującej nuty smakowej.
Sos mieszamy w garnku z makaronem ugotowanym al dente*. Wykładamy na głęboki talerz, posypujemy roślinnym parmezanem i układamy finezyjnie listek bazylii lub posypujemy nacią z pozostałą z selera. Zajadamy i niczym prawdziwi włosi mruczymy „Mamma Mia, delizioso!”
*jeśli gotujecie w tym samym czasie sos i makaron, warto dodać do sosu 2-3 łyżki wody spod makaronu.

Smacznego! 💛
|
Price
|
-
|
-
|
|---|---|---|
|
Description
|
-
|
-
|
|
Type
|
-
|
-
|
Brakuje 159,00 zł do DARMOWEJ wysyłki do paczkomatu